Geoblog.pl    przygoda    Podróże    Azjatyckie spełnienie... i marzenia o końcu świata    Dobrze o nas mowia...
Zwiń mapę
2011
12
lut

Dobrze o nas mowia...

 
Indie
Indie, Chennai
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 9077 km
 
Na andamany wioda dwie drogi. Lotnicza i morska. Morska wydaje sie byc bardziej atrakcyjna. Trzy dni na promie. Jak mowia zrodla po drodze mozna zobaczyc latajace ryby i delfiny. Problem w tym, ze statki na Andamany (niewielki archipelag na oceanie indyjskim oddalony od kontynentu o 750 km) odplywaja z Kalkuty i Chennai tylko kilka razy w miesiacu. Jedziemy na poludnie - do Chennai. Do pokonania mamy 1300km. 20h w pociagu. Ale jakze to mila podroz ;) spotykamy nauczyciela historii z Bangladeszu, Polska dobrze mu sie kojarzy, good country mowi! wie nawet, ze pomoglismy obalic komunizm ;) jest bardzo sympatycznie. Po prawie dobie spedzonej w pociagu docieramy do Chennai. Od razu gnamy do kasy. Najblizszy statek odplywa 14-tego. Sa bilety!!! Kupujemy wersje pokladowa. Nie za bardzo wiemy czego spodziewac. To nie wazne, wazne sa bilety. Wyruszamy jutro (14.02) o 14:00. Plynie sie 60h. Wiec teraz na czas jakis zamilkniemy. Do zobaczenia w raju ;)))
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Komentarze (7)
DODAJ KOMENTARZ
Sis
Sis - 2011-02-13 16:53
Wow, ale super!!! Tylko te 60h na wodzie... Szkoda ze nie zabraliscie ze soba podrecznej wersji: Osadnikow z Katanu, lub jakiejs innej gry;-) Bawcie sie dobrze!
 
Europompon
Europompon - 2011-02-13 23:00
Na wyspach Bergamutach
Podobno jest kot w butach,
Widziano także osła,
Którego mrówka niosła,
Jest kura smograjka
Znosząca złote jajka,
Na dębach rosną jabłka
W gronostajowych czapkach,
Jest i wieloryb stary,
Co nosi okulary,
Uczone są łososie
W pomidorowym sosie
 
arica
arica - 2011-02-14 22:53
Ale chyba nikt z Was nie ma choroby morskiej? :)
 
Luca
Luca - 2011-02-15 16:14
My tu gadu gadu, a Oni płyną, płyną, płyną, płyną....o, może już brzeg widzą :)
 
Doris
Doris - 2011-02-16 12:19
Monia, Ty szczęściaro!!!! Los to chyba specjalnie Cię wybrał, że też akurat na 14 lutego był przewidziany ten jeden rejs w misiącu!!! Skoro płyniecie tam 60 godzin to znaczy, że Ty akurat DZIŚ wylądujesz w Raju!!!! No to chyba życzeń żadnych specjalnych na Twoje urodziny składać nie ma potrzeby!!??? A jeśli tam naprawdę będzie rajsko cudnie to już niech tak zostanie w Twoim życiu...
 
robert64
robert64 - 2011-02-16 15:43
A ja Wa nie zazdroszczę bo za miesiąc tez tam będę:-)
Pamietajcie o tym że poza Port Blair ciężko jest wymienić kasę, a jeżeli już się uda to kurs jest fatalny.
W samym Port Blair też nie jest latwo. Najlepszy kurs był na lotnisku - wymieńcie od razu i po kłopocie. Ja polecam Neil - cisza i spokoj, mozna poplynać z rybakami na taaakie ryby!
Moze cos się Wam przyda z mojej relacji z 2009 roku.
Pozdrawiam i piszcie co sie tam dzieje, bo z tego co pamietam to wrzucanie zdjec trzeba zostawic sobie na poźniej:-)
 
Tata
Tata - 2011-02-16 19:53
Z tego co Michał pisał w SMS to z Andamanów nie będzie żadnych wieści. Brak netu i zasięgu komórek. Jeszcze przez tydzień będzie głucho.
 
 
zwiedziła 11.5% świata (23 państwa)
Zasoby: 259 wpisów259 922 komentarze922 1646 zdjęć1646 15 plików multimedialnych15
 
Moje podróżewięcej
07.11.2016 - 16.11.2016
 
 
07.11.2015 - 27.11.2015
 
 
16.11.2013 - 09.12.2013